Janusz Korwin Mikke znów szokuje.

„Powinniśmy oglądać zdrowych, pięknych, a nie zboczeńców i inwalidów”

Janusz Korwin-Mikke jest znany z wielu bardzo kontrowersyjnych poglądów. Kolejną tego próbkę dał na spotkaniu ze studentami w Wyższej Szkole Handlu i Usług w Poznaniu, gdzie gościł w sobotę. Lider partii KORWIN krytykował m.in. Unię Europejską, zakaz posiadania broni jak również system edukacji. To właśnie w tym ostatnim zagadnieniu przedstawił najbardziej szokujący pogląd, gdy stwierdził, że: – Dzieci chore umysłowo do szkół wprowadza się celowo, aby obniżyć poziom edukacji. Nie może być tak, że my godzimy się na bredzenie idioty. Posyłanie idioty do szkoły to jest katorga dla tego debila.

Korespondent poznańskiego oddziału ,,Gazety Wyborczej” przytacza również inne wypowiedzi europosła. Jak uzasadniał inne konieczne, w jego opinii, zmiany w systemie edukacji: – Poziom oświaty spada drastycznie. To świadoma operacja, by ogłupiać ludzi.  Tylko prymitywne społeczeństwa mają koedukację. Szkoły w Europie powinny być podzielone na męskie i żeńskie. Nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Postęp polega bowiem na różnorodności. Nie można kazać facetowi machać dwugramową igłą! Społeczeństwo, które uczy kobiet, by były jeszcze bardziej kobiece, a mężczyzn, by byli jeszcze bardziej męscy, musi wygrać z uniseksem.

Czemu jeszcze stary system edukacji był lepszy? Jak argumentował Korwin-Mikke: – Kiedyś było jasne, że chłopaki muszą się bić. W dzieciństwie dostawali szabelkę albo rewolwer i potrafili rywalizować. A co dzieje się dziś? Unia uczy nas, że trzeba wyplenić agresję u mężczyzn. W takim razie kto do cholery będzie nas bronił przed muzułmanami? Kiedyś Europa rządziła światem. My, biali ludzie, podbiliśmy Amerykę, część Azji, Afrykę, Australię. A wszystko dlatego, że nasza cywilizacja była najlepsza na świecie. Dlaczego więc sytuacja aż tak się zmieniła? – W Brukseli są same lemingi, które kompletnie nie potrafią myśleć, a nami rządzą. Kiedyś mądrzy ludzie rządzili masą durniów, a dziś władcy sami są durniami. To efekt kryzysu formacji umysłowej.

Lider partii KORWIN przekonywał: – Jaka była różnica między człowiekiem wolnym a niewolnikiem? Taka, że niewolnikowi nie wolno było nosić broni. Nam się też tego zabrania. Nie wolno nam decydować prawie o niczym. Jak pięknie wyglądałby np. internet, gdyby 30 procent ludzi nie umiało pisać i czytać. Na koniec pochwalił obecnych na sali słuchaczy: – Mogliście iść na randkę albo do centrum handlowego, ale przyszliście słuchać lidera partii, której nie ma w polskim parlamencie. I to wy musicie rządzić, ale żeby do tego doszło, musimy zlikwidować demokrację.

 

 Janusz Korwin Mikke znów szokuje.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *